A pojutrze…

„Jutro to na pewno jeszcze nie, ale pojutrze

słodka manna sypnie z nieba i nastaną lata tłuste.

W kalendarzu będzie tylko już maj wciąż za majem.

Lepszy pieniądz wyprze dobry, złagodnieją obyczaje…”

 

 

Olcia stwierdziła, że Bajer powinien więcej śpiewać. Prawda. Ale Aśka też. I Kamol. I Lopez. W ogóle powinni więcej śpiewać. Bo umieją.

I w ogóle Kamol nie wygląda na swoje 47 lat. I jest pociągający. Bajer też jest pociągający. A o Aśce tego nie napiszę, bo mnie o bycie homo posądzą. No i Lopez jest słodki.

Ja chcę taki hologram w domu, ino żeby się nie psuł i nie zacinał. Chciałabym nie potrzebować miłości w kopertach, żeby rodzice się ze mną nie rozliczyli za ostatnie 18 lat i żeby nie potrzebowała w domu niani z 4 latami służby w Iraku czy gdzie tam.

Ogólnie „pojutrze” chcę na Hrabi.

 

 

No i kurczę jeszcze stwierdziła, że z najlepszych spektakli najciężej się pisze relacje. I prawda. Miała być relacja, wyszła impresja.

„Nie ma już uczucia między namiii…” … wrrróć. Nieprawda.

Hrabi rządzi.

I pamiętajcie, że kapusta jest dobra na miłość. Na wakacjach i nie tylko.

Dobranoc.

3 myśli na temat “A pojutrze…”

  1. Ja miałam okazję na żywo oglądać ten program. Jak zobaczyłam go w telewizji to się zaczęłam tak brachać, bo odrazu przypomniało mi się co oni wyprawiali u mnie :D. ( u mnie Kamol to się nawet śmiać się zaciął i się oprzy tym opluł, mówię wam widok godny pozazdroszczenia xD)Daguś jakby u ciebie byli to zapytaj Bajera czy ma album ( ja go oglądałam, tobie pewnie też pozwoli)Telewizja nie przekaże wszystkiego humoru jak na żywo, ale Hrabi w telewizji potrafi bardzo dobrze bawić, a co dopiero jeszcze na żywo.

  2. Co mogę powiedzieć… podpisuję się pod Twoim postem wszystkimi rączkami 🙂 A piosenka „Pojutrze” podoba mi się niesamowicie.Według mnie najsłabszym punktem programu był skecz o aktorach, nie wiem czemu… po prostu tak.(nie ma to jak porządne argumenty).

  3. Hrabi są cudowni… widziałam ten program na żywo, super. Świetnie śpiewają i było dożo improwizacji. Bardzo mi się podobało. Następnym razem też nie pożałuję kaski i pójdę. Na pewno!

Skomentuj ~Aga Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *