Tomasz Dedek współpracował z SB

Pewnie „wszyscy we wsi już wiedzą”, ale i tak wolę przytoczyć treść tego dokumentu:

 

„Oświadczenie,

Szanowni Państwo,

Jako aktor i osoba publiczna, czuję się w obowiązku ustosunkować się do informacji jakie zostały opublikowane w mediach.
Jest prawdą, że w latach 1977 – 80 byłem świadomym współpracownikiem służb bezpieczeństwa PRL. Jest prawdą, że brałem za tę działalność pieniądze. Jest to fakt dramatyczny i ciężar, który będzie obciążał moje sumienie do końca życia.
Powyższy akapit zamyka najistotniejszą część mojego oświadczenia.

Dziś, kiedy czytam materiały dziennikarskie dotyczące mojej osoby w prasie i na portalach internetowych, niech mi wolno będzie zamieścić kilka słów istotnego komentarza.

1. Współpracę rozpocząłem w wieku lat dwudziestu, na pierwszym roku studiów w Akademii Teatralnej. Oficer przedstawiający się jako Zbigniew Grabowski uzyskał moją zgodę na współpracę szantażem. Wykorzystano skradzione mi kilka tygodni wcześniej dokumenty. Jako dwudziestolatek czułem się osaczony.

2. Składanie raportów i współpracę zakończyłem w roku 1979. Była to moja decyzja.

3. Raporty, które składałem, dotyczyły wyłącznie osoby Jerzego Gudejki. Jeszcze podczas studiów, w roku 1979 poinformowałem go o mojej działalności, powiadomiłem o zawartości moich raportów i postawiłem pod jego osąd moralny.
Fakt ten można zweryfikować bezpośrednio u osoby pokrzywdzonego.

4. W latach 1979 – 2007 wszystkie osoby, dla których fakt mojej działalności mógł mieć znaczenie, zostały przeze mnie poinformowane o jej zakresie i charakterze.

5. Nie podjąłem zarazem decyzji o zamieszczeniu publicznego oświadczenia, czy informacji medialnej na temat haniebnego epizodu z mojej przeszłości. Dziś uważam to za błąd.

Będąc osobą publiczną powinienem był odsłonić swoją przeszłość wobec wszystkich, w których życiu zaistniałem poprzez kreowane postacie. Dziś dzieje się to wyłącznie za pośrednictwem mediów, ze wszystkimi ograniczeniami i konsekwencjami tego faktu.

Także za to, wszystkich, którym moje nazwisko kojarzyło się dotąd z filmem i sceną – przepraszam.

Tomasz Dedek”

 

Tak. Jako obywatelka Cholera-wie-której-RP powinnam w tym momencie go zbluzgać, zgnoić, objechać na wszystkie możliwe sposoby za to, że współpracował, zupełnie ignorując fakt, że ten pan zapisał się złotymi zgłoskami w historii mojej fascynacji filmem i teatrem. Bo w tej krainie pieprzonej dekomunizacji to grzech śmiertelny być agentem esbecji.

Ale tego nie zrobię. Co więcej – będę go bronić. Nie tylko za to, że mam dla niego „rispekt i szacun”. Także dlatego, że niewinnych trzeba bronić.

 

Za co Pan przeprasza, panie Tomaszu?!

 

Czy Pan poprzez współpracę z SB kogoś zabił?

Doprowadził do samobójstwa?

W inny sposób skrzywdził?

 

Nie.

 

Tylko wariat czy samobójca na Pana miejscu nie zgodziłby się na współpracę. Bo kto normalny narażałby rodzinę na olbrzymie nieprzyjemności ze strony Służb Bezpieczeństwa? Ponadto współpraca była wymuszona, nie dobrowolna. Jak informator nie przekazał Pan żadnych pożytecznych informacji (jak zresztą większość „agentów”).

 

Mogę się tylko domyślać, że fakt ujawnienia Pańskiej współpracy akurat teraz jest elementem chorej akcji dekomunizacji środowisk publicznych. Podobnie było z panem Maciejem Damięckim – też było dużo szumu, a w rzeczywistości był papierowym informatorem zmuszonym do współpracy sztantażem.

 

Ja też muszę coś oświadczyć.

 

Otóż będąc w pełni władz umysłowych oświadczam, iż byłam po stronie pana Tomasza Dedka, jestem i będę. Żadne głupie oskarżenia ze strony żerujących na lustracji mediów czy innych hien nie zmienią mojego zdania o tym człowieku. Uważam, że nie powinien on czuć się winny swojej współpracy z SB w jakimkolwiek stopniu.

Dagmara N., lat 17 i 11 miesięcy, zamieszkała w Jeleniej Górze.

2 myśli na temat “Tomasz Dedek współpracował z SB”

  1. A czy wiadomo coś czy brał za to pieniądze?Ciekawe jak my – mówię tu o naszym pokoleniu – zachowalibyśmy sie dzisiaj w takiej sytuacji…Mandy

Skomentuj ~a jak myślisz? Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *