Od 20 kwietnia do 20 kwietnia

Czy to może być przypadek?

 

20 kwietnia 2007 roku, piątek. Miła, lekko zahukana 17-letnia dziewczyna, która parę dni wcześniej nabyła bilety do teatru na spektakl „Na pełnym morzu”, w ciągu kilku godzin podejmuje decyzję o wręczeniu kwiatów aktorom po spektaklu. W najstarszej działającej w Jeleniej Górze kwiaciarni kupuje trzy żółte tulipany. Wieczorem podziwia wspaniałą grę aktorską trzech znakomitych aktorów – Grzegorza Cinkowskiego, Roberta Dudzika i Jacka Grondowego. Spektakl, a także moment wręczenia kwiatów, wryje jej się w pamięć na długi czas. Po powrocie do domu pisze na temat spektaklu długą, ekspresyjną i szczerą notkę na bloga, którego prowadzi. Notka ta nie dalej jak 10 dni później stanie się przyczynkiem do znajomości z pewną osobą związaną bezpośrednio z tym spektaklem, ale to już inna historia.

 

20 kwietnia 2008 roku, niedziela. Wesoła, dosyć zabawowa 18-latka uznawana przez kumpli za perwerta i świrka zastanawia się nad upływającym czasem, gdyż odkrywa,ze rok temu była na jednym z najlepszych spektakli w swoim życiu, po którym pierwszy raz w swoim życiu wręczała kwiaty aktorom. Z prezentem rocznicowym pośpieszyło jej najbardziej egoistyczne medium – TVP, prezentując kolejny odcinek „Facetów do wzięcia” z gościnnym udziałem… Jacka Grondowego. Z jednej strony cieszyła się nieziemsko, także dlatego, że dzień wcześniej przegapiła odcinek „Gliny”, w którym także gościnnie pan Jacek się pojawił. Z drugiej czuje się głupio. Bardzo prawdopodobne jest, że za niedługo będzie tego pociesznego rudzielca widzieć tylko w „szklanym okienku”, bo pewien marny człowieczek usadowiony wygodnie na stanowisku dyrektora artstycznego chce wywalić go z teatru w JG.

 

Dużo się zmieniło, nawet bardzo dużo, przez jeden tylko rok. Nie wiem, czy na lepsze, ale nie wydaje mi się…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *