Z racji tego, że po Limo, opolski kabareton będzie w telegraficznym skrócie. Może nie dosłownie, ale na pewno będzie krótko, jak na moje możliwości…
Konferansjerka:
W dniu kabaretonu, kiedy telewizja wręcz atakowała zajawkami, przyszła do mnie mama i nastąpił taki dialog…
Mama: Co za dno.
Ja: Ale że co, są w telewizji?
Mama: Nie, nie. Wiesz, kto będzie prowadził kabareton w Opolu?
Ja: Nie.
Mama: Paranienormalni.
Ja: To faktycznie, dno.
I coś było na rzeczy. Konwencja giga-wykładu profesorka znanego ze skeczu PNN poprzetykana motywami z innych numerów (m.in. beatbox „W aucie”, Rocky) wyszła co najmniej nierówno i kulawo. No i naturalnie nie mogło zabraknąć Mariolki – w momencie jej wejścia poszłam szukać toalety. A Paszczyk z wąsem wygląda jak oblech. O.
Artyści i „artyści”:
KMN – niby fajnie. Niby lepiej. Ale jednak wciąż nie to. I zdecydowanie nie to, co kiedyś. Szczególnie, że skecz o drzwiach mocno bez sensu.
Grupa MoCarta – tak, tak i jeszcze raz tak.
Neo-Nówka – rada pedagogiczna, czyli 'megakobieca” pani dyrektor Radek, rozpiszczana sekretarka Gawlin, klęczący Roman, WOS (wiedza o seksie), po tabletkach antykoncepcyjnych wąsy nie rosną, kalendarz nie na ten rok… Śmierć w butkach. Tradycyjnie.
Wyrwigrosze – facet, któremu Bozia poskąpiła rozumu, zapisuje się na studia. Tym boleśniejsze, że prawdziwe. Skecz bardzo wyrwigroszowy – dosadny i z życia, także rozczarowania ni ma.
Łowcy B. – Siedem cudów świata. Jakoś mnie nie porwało…
KMP – „Romeo i Julia”. Szału nie było, jak się zna.
Kabaretowy Przebój Lata: zabawa typu walka o przekonanie.
KMN „Cała Polska kocha grilla” – przepraszam bardzo, ale… wstyd. Wstyd i hańba. Przeróbka „Cała sala śpiewa z nami” z tekstem typu licealiści przy piwie założyli kabaret. A że Moralni to ponoć „czołowy polski kabaret”, tym obciach większy.
Grupa MoCarta „Cherry Cherry Chica”. Modern Talking po hiszpańsku niszczy.
Neo-Nówka „Bociany” (chociaż mi się wydaje, że wymyślony przez fanów tytuł „Reggae” jest adekwatniejszy!) – Autorewers, a właściwie teraz Zum Beispiel, is back. Okropnie pokaleczona przez fatalne chórki piosenka finałowa z „Naszej Gminy” po drobnej rekonwalescencji rozbłysnęła prawdziwym blaskiem i rozbujała cały amfiteatr. Mimo, że Radek pod koniec drugiej zwrotki zupełnie pomylił tekst 😛
Wyrwigrosze „Starsi panowie trzej” – zlepek parodii, ale dobry. Nawet bardzo.
Łowcy B. i piosenka o górniku – nigdy jej nie lubiłam…
KMP „Jedz brokuły” – czekałam, aż ktoś weźmie „Kanikuły” na warsztat. Ale… ała. Żeby Młodzi popełnili coś takiego? O Boże. Widzisz i nie grzmisz. Rozczarowanie wieczoru i załamka.
Zwycięzcy nie było, ale jakby oceniać po reakcjach publiczności, to raczej Neo-Nówka. Zresztą nie dziwię się, jak ich piosenka naprawdę zażre jako wakacyjny hit.
I to by było na tyle. „To takie nasze słowo na niedzielę”…
Ad. 1KMN- Dobre, dobre! Bardzo dobre!GMC- -//-Neonówka – Dobree ;)Wyrwigrosze – … nie skomentuję.łowcy.b – salsa rozwala i miażdżyKMP- Całkiem nieźle zakonserwowany balkon :)Ad. 2KMN- Zgadzam się.GMC- Nie porywa. Ale niezłe.Neonówka – Miażdży.Wyrwigrosze – Kawałek z Kazikiem M. dobry. Reszta – żenua.łowcy.B – ….KMP – Dobre było co się czepiasz! Tylko biedny Robert w rytm nie trafiał…
KMP może być dobre tylko dla… ale dobra, nic nie mówię 😛