Zmarł Jacek Chmielnik

Ta wieść z trudem do mnie dochodzi, no ale cóż… takie są fakty…

O godzinie 12 program 3 Polskiego Radia podał wiadomość o śmierci Jacka Chmielnika. Zginął porażony prądem w swoim domku letniskowym.

Czuję się dziwnie, pisząc o panu Jacku w czasie przeszłym. Od 2002 roku, gdy to w wakacje wałkowałam (notabene nudny jak flaki z olejem) serial z jego udziałem pt. „Przyjaciel wesołego diabła”, stał się dla mnie osobą ważną. Bo pierwszy idol lat dziecinnych tudzież wczesnonastoletnich jest ważny. Może ukierunkować osobowość na pewne tory zainteresowań. W moim wypadku były to: film polski, teatr, piosenka poetycko-aktorska. Właśnie dzięki niemu. Kiedy niedawno wróciłam do swoich pamiętników z tamtych czasów, chciało mi się śmiać z tych notek czwartoklasistki, bazgrolonych dziecinnim duktem pisma w 32-kartkowym zeszycie, przyozdobionych śmiesznymi rysuneczkami. Gdy je wtedy czytałam, zalatywały mi lekkim obciachem i chciałam je ukryć jak najgłębiej – teraz wiem, że to będzie ważna pamiątka po „nastoletniej” fascynacji niesamowitym człowiekiem.

Gdy dwa lata temu dotarła do mnie wieść o odejściu innego mojego idola z tamtych lat – Janusza Bukowskiego – życzyłam sobie tylko jednego. Żeby podobna sytuacja nieprędko mnie spotkała. A jednak los jest wredny i wysyła na tamtą stronę ludzi, którzy niewątpliwie zasługują na długie życie. W dodatku w tak głupi sposób. Kiedyś pewien felietonista „Robotniczej Gazety Wrocławskiej” napisał, że to dziwnie brzmi: głupia śmierć, ale pewnych zejść nie da się nazwać inaczej. Odejście pana Jacka do takich właśnie należy. To niesprawiedliwe, że człowiek tak szlachetny jak on zginął w wieku zaledwie 53 lat, a różne bestie ludzkie i inne ścierwojady żyją sobie i mają się znakomicie.

Wybaczcie. Nie jestem w stanie wyartykułować niczego sensownego w takiej chwili.

 

„Wiecie, kogo obrobimy następną razą?”

„Nie będzie następnej razy.”

Jeden komentarz do “Zmarł Jacek Chmielnik”

  1. Szkoda, wielka szkoda, to był wspaniały aktor… Kolejna bezsensowna śmierć, podobnie jak aktorka Ewa Sałacka…Już nic nam nie zagra…kabaretdno.blog.onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *