Najbardziej przykre jest, gdy osoby, które dotąd uważałaś za swoich kumpli, wieszają na tobie psy przez jednego francuskiego pieska, który rozwala zgraną paczkę. Głupio, nie? Nawet kurewsko głupio. Zawsze mi się wydawało, że ta nasza banda to radosny, spokojny ląd, gdzie można wypocząć od różnych gęgaczy i kwasiarzy. Pomyliłam się.
Najlepsze kumpele odpierdoliły mi najbardziej świński i wredny numer w historii. Bosko.