Festiwal Piosenki Międzynarodowej

Piszę o konkursie późno, no ale jednak piszę 🙂

Wczoraj z samego rana spotkałam w Teatrze Zdrojowym panią Jaroszewicz (przyszła z własnej woli i chęci – szacun). Od razu szczerze powiedziała, że nie wchodzę w tonację. Pomyślałam: „No trudno. Nie można mieć wszystkiego”. Potem już szlajałam się po teatrze z resztą ekipy: Kaśką i Krzyśkiem. W międzyczasie zdążyłam rozpruć sobie najlepsze rajstopy o fotel :] Gdy wreszcie konkurs się zaczął, usiedliśmy grzecznie w kulisie i czekaliśmy na naszą kolej, bo były jakieś zmiany na liście i straciliśmy zupełnie orientację. Najpierw na scenie z naszej „reprezentacji” pojawiła się formacja Wyimaginowani Z Rozentuzjazmowanego Tłumu z piosenką „Stand by me”. Zasadniczo było w tym więcej robienia sobie jaj niż właściwego śpiewu… Potem Krzysiek i „La isla bonita”. Powiedzielibyście, że nie wygląda na taki repertuar. A jednak. Mam nadzieję, że ktoś to nagrywał, bo to jedna z ciekawszych interpretacji tej piosenki, jaką słyszałam. Następnie… aaa! Moja kolej! Wcześniej zdążyłam pozbyć się butów (burzyły mi konwencję :]), więc na scenę wkroczyłam dziarskim krokiem całkiem boso 😀 I… uwaga, szokująca wiadomość – zaśpiewałam całkiem czysto, o niebo lepiej niż na próbach! Jednak ta trema robi swoje 😉 Duże brawa świadczyły o tym, że nie było wcale tak źle… 😉 Na końcu Kaśka i „I will always love you”. Pamiętam, jak bardzo się denerwowała na próbach i martwiłam się, czy jej nerwy nei zjedzą na scenie. Nie zjadły. No co tu dużo gadać, pięknie dziewczyna zaśpiewała 🙂 Dla ciekawych: tu jest foto śpiewającej Kasi, wykonane przez reporterkę „Jelonki.com”: http://jelonka.com/binary/aktualnosci/2007/05/21/konkurs/02.jpg . Potem jeszcze sobie posiedzieliśmy, popatrzeliśmy, ogłosili wyniki i poszliśmy sobie. Nie było wątpliwości, że w kategorii liceów wygra Agnieszka Maj, śpiewająca utwór „Mein Herr” z filmu „Kabaret” – wypadła bombowo 🙂 W kategorii gimnazjów wygrał Adaś… tfu… Adam Jęczmyk. Sorry, ale ja go pamiętam z podstawówki jako takiego puciatego dzieciaka… 😉 Wyładniał chłopak, nie ma bata. Co to naszej ekipy, to II wyróżnienie dostali Wyimaginowani Z Rozentuzjazmowanego Tłumu. Jak się potem okazało, chyba niesłusznie, bo następnego dnia co poniektórym członkom zespołu zaczęła strzelać sodówka :]

W przyszłym roku zamierzam wszystkich wymieść swoim wokalem 😀

P.S. Małe ogłoszonko: jeżeli ktoś posiada jakieś fotki z mojego występu, proszę o kontakt. Fajnie by było mieć jakąś pamiątkę z tego koncertu 🙂

2 komentarze do “Festiwal Piosenki Międzynarodowej”

  1. Ja posiadam zdjęcia ^^.Co do tego robienia sobie jaj… myśmy to potraktowali poważnie i szczerze mówiąc, nie rozumiem, o co Ci chodzi ;]. Gdzie w tym wszystkim Twoim zdaniem było robienie jaj? ;>Poza tym, komu uderzyła sodówka do głowy? Jakoś nie zauważyłam, żeby ktokolwiek z zespołu się tak zachowywał ;].

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *