Nocne pisadło

Z nudów (a może z chęci zajęcia się czymś w celu zapomnienia, że pora do budy) uporządkowałam albumy na blogu. „Uporządkowanie” znaczyło właściwie wstawienie brakujących spacji w opisach starszych zdjęć 🙂 Postanowiłam wreszcie wprowadzić w życie troszkę podstarzały plan założenia kolejnego albumu. Miał mieć tytuł „Lokalny patriotyzm rules”, ale coś mi się Onet buntuje i nie chce dać wpisać. Fotek całkiem sporo do umieszczenia tam miałam, aczkolwiek to wynik dwumiesięcznego zbieractwa 😉 W sumie cała ta notka nie ma sensu, ale wolę na zaś wytłumaczyć, po kiego grzyba ten nowy album wstawiłam, żeby ktoś sobie Bóg wie czego nie pomyślał. Bo ktoś mógłby zacząć insynuować 😉 Np. że to jest krótki przegląd pt. „Kilka upersonifikowanych powodów, dla których Dagmara biega do teatru około dwóch razy na miesiąc” 😀 Nie róbta sobie skojarzeń.

P.S. Ostatnie zdanie skierowane do panny N., panny M. i pana, przez którego o mało co nie miałam nawrotu zapalenia żołądka. Kto ma zrozumieć, ten wyhaczy 😉

2 komentarze do “Nocne pisadło”

  1. Komentarz nie do notki;) Masz fajnego bloga.. 😉 Byłam tu wczoraj.. i musiałam przyjść dziś Po Twoje motto…. najbliżej nieba są samoloty.. najbliżej jawy jest marzenie.. Ale mi się to spodobało.. No i wogóle ciekawie piszesz.. ;)) Trzymaj tak dalej. Ja miałam kiedyś bloga.. ale zrezygnowałam.. Pozdrawiam;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *