Ple ple ple

Bystra jestem jak kanał Młynówka. Tydzień minął już od konkursu recytatorskiego, a ja ani słowa tu na ten temat. Już się poprawiam, już piszę.

W efekcie do konkursu wybrałam „Wiersz o tym, że problemy dzieci należy traktować poważnie” Andrusa i „Bal” Jachimka. No cóż… Poszło mi nie po mojej myśli. Za bardzo się skupiłam na zasadzie „mów głośno i wyraźnie” i większość interpretacji diabli wzięli. Tak jak się spodziewałam nagrody nie było. Ale za to były miłe opinie koleżanek i kolegów. Oj, żeby mi tylko sodówka nie strzeliła 😉

2 komentarze do “Ple ple ple”

Dodaj komentarz