Po raz pierwszy od maja dobrowolnie poleciałam do kina! Cud! 😉 Ale cóż – „Ryś” to „Ryś”, pójść trzeba było. W szczególności zachęciła mnie obecność w obsadzie całej zgrai kabareciarzy i okolic! Taki cymes nie zdarza się co dzień. A kogóż to mieliśmy na ekranie?
Jarosław Marek Sobański (Słuchajcie) jako sakrobokser – jeden z większych epizodów. Dam głowę, że po tym filmie dostanie jeszcze gdzieś angaż 😉
Joanna Kołaczkowska (Hrabi) jako prezenterka Lilianna Pruszcz – Gdańska – klasa sama w sobie. Komentarza nie trzeba 🙂
Agnieszka Litwin – Sobańska (Jurki) i (po raz pierwszy na ekranie) Antoni Sobański jako Kozak i syn – wielki szacun dla Maryli, że dała się „wymęczyć charakteryzacyjnie” na potrzeby roli. Po tym znać wielkich artystów 🙂 A Antek… Cóż, taaaacy młodzi zawsze się podobają 😉
Waldemar Wilkołek (Ani Mru Mru) jako notabel Półmisek – no wstyd! Po prostu wstyd! Ani jednej kwestii mu Tym nie napisał! Oj, nieładnie, panie reżyserzu, nieładnie!
Przemysław Żejmo (Jurki) jako notabel Spodek – to samo co powyżej. Ale się też należy szacun, bo się dał chłopak postarzyć o dziesięć lat (te wąsy, dżizas! :|)
Marta Saciuk (Kwartet Okazjonalny) jako Kaczucha – zagrała dziewczyna sympatycznie. Nic dodać nic ująć 🙂
Jadwiga Basińska (grupa Mumio) jako dziennikarka Weronika – Matko Boska, ależ ta Jadzia odmłodniała w tej nowej fryzurce! 🙂
Przemysław Borkowski (Kabaret Moralnego Niepokoju) jako Młody, ale Uczciwy – uwaga, po raz pierwszy na ekranie! 🙂 Nie mówi nic, ale za to ładnie wygląda i chyba o to chodzi 😉
Janusz Rewers (Ciach) jako policjant Pieróg – pogadał sporo. Ale po kiego grzyba te wąsy?!? 😐
Tomasz Kowalski (Ciach) jako policjant Kluska (Kopytko? 😉 ) – chyba go polubię „de novo” 🙂
A sam film? W sumie niezły. Rewelacji nie było, ale na pewno jest to produkcja na wyższym poziomie niż chłam pokroju „Tylko mnie kochaj” czy „Ja wam pokażę”. A poza tym po „Hi Wayu” naprawdę niewiele rzeczy jest mnie w stanie zachwycić, więc jest nieźle z tym „Rysiem” 😉 Na pewno fajniejszy jest od „Misia” (którego kultowości nie rozumiem i nie wierzę, że takowa w ogóle istnieje). Aha – i polecam poza tym Borysa Szyca jako zezowatego policjanta i Tomasza Sapryka jako sanitariusza bez zęba na przedzie xD
Kuczak…nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę :] fajno Ci…u mnie na wsi będzie „ryś” w kinie jak wyjdzie na dvd 😐 a ja tak bardzo chcę zobaczyć….
Kołek bez kwestii? A BUUUUUUUUUUUUUU..!!
Stefka – dobrze, że w ogóle na DVD wyjdzie, bo co ciekawsze filmy nie wychodzą wcale.Krem – no właśnie, buuuuuuuuuuu!
Wydaje mi się, że nasze pokolenie nie będzie w stanie zrozumieć kultu nie tylko 'Misia’ ale i innych filmów Barei – nie nasze czasy,a i wierzyć że tak było sie nie chce. Mimo to lubię 'Misia’ (choć najbardziej z jego produkcji wielbię 'Zmienników’) a 'Rysia’ mam wielką ochotę obejrzeć, choćby dla samej Kołaczkowskiej :).
Bardzo fajna obsada! Nie ma bata,trza sie wybrać! 🙂 Tylko właśnie czemu Wilkołek bez kwestii? ehh…Pozdro 🙂