Rów Mariański

No i źle.

Tydzień czekania i odpowiedź.Nie dostałam się do Młodzieżowej Sceny Dramatycznej przy Teatrze Jeleniogórskim.Prawie tydzień temu (w czwartek) było coś jak casting.Trzeba było przygotować fragment prozy.I wszyscy czytali jakieś poważne rzeczy.Była „Poczwarka” Terakowskiej,”Pozwól mi odejść” Grocholi,opis zabójstwa Johna Lennona…A ja wyskoczyłam z „Mateuszek i kłopoty” Elviry Lindo.Na dodatek z fragmentem o konkursie sztuki ze śmieci 😀 Odezwało się we mnie kabaretowe dziedzictwo 😉 Ale jednak mi chyba nie poszło.Zastanawiam się tylko,czy wykluczyła mnie dykcja,czy może braki warsztatowe (???).Kurza gęba,i co ja teraz będę robić po szkole?!?Czym ja się,u diabła,zajmę?!?Jak ja zacznę swoją karierę w kabarecie?!? 🙁

A zresztą,co ja się przejmuję.Jachim też tak zaczął.

 

Jako,że kuksańce lecą parami,Kaczor z piekła rodem chce wprowadzić żałobę narodową.

Dziękuję ci bardzo,ty psychopato >:[

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *