Wynurzenia i wynaturzenia ;)

Ukulturalnianie młodzieży w 3 L.O. trwa.Bodajże w czwartek wyciągają nas do kina.Żeby jeszcze na jakiś fajny film-ale skąd!Idziemy na „Kto nigdy nie żył…” Seweryna.Uuueeeee :/ Rzadko wierzę krytykom i ich recenzjom,ale tym razem chyba jednak uwierzę.Nie lubię filmów o takiej tematyce.Co prawda wyrwą nas z kilku lekcji i może się człowiek prześpi w mięciutkim fotelu 😉 ,ale 11 złotych za wagary kontrolowane i drzemkę to chyba jednak ciut za dużo.

Co poza tym?Hm,zastanawiam się nad nagłówkiem na bloga.Mam pewną koncepcję,ale nie mam żadnego swojego zdjęcia,które by się nadawało.Czekam,aż Monia będzie miała czas i wyśle mi fotki z ostatniej wycieczki do Wrocka.Mam nadzieję,że fajnie na nich wyszłam 🙂 A zresztą…Fajnie,niefajnie-to nieistotne.Bo te fotki były zrobione w autokarze w drodze powrotnej.Na nich trzymam w rękach „Samo-loty”…

Zresztą teraz,kiedy mam kompa pod ręką,mam więcej czasu na pisanie i zajmowanie się blogiem 🙂 Mam nadzieję,że to wpłynie na jakość strony 😉 Chociaż i tak piszę raczej dla przyjemności 😀

4 komentarze do “Wynurzenia i wynaturzenia ;)”

  1. uahha dziekuje za dodanie do Linek 😉 ja tez htmla zbytnio nie umiem, a szablony biore ze stron z szablonami ;)reszta to formalnosc;paha, takie małe p.smam na imie Ola, nie Ania, wiec jesli bys mogla zmienic w linkach bylabym wdzieczna ;))

    1. Ups,mały błąd.Na szczęście już zretuszowany :)No i dzięki za komentarz.Miło jest czasem poczytać coś sensownego ;)Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *