Po mocnych wrażeniach z 2 września 🙂 3 września też przyniósł świetną zabawę.KABARETON W CIEPLICACH!!! 🙂 W roli konferansjera wcielił się nasz lokalny kabareciarz Jacek Ziobro-co prawda troszkę kabotyn,piosenki ma głupie (a szkoda,bo głos-wspaniały),ale te skecze… 🙂 Włoski premier rządzi 🙂 Na początku wesołymi piosenkami i prześmiesznymi kalamburami profesora 🙂 bawili widzów Czyści Jak Łza (Ruda Śląska była miodzio 😀 ).Następnie sceną zawładnął kabaret HRABI (!!!).Hurra!Byli świetni!A jacy zabawni!W sumie najbardziej podobał mi się Tomasz Majer vel Bajer (bo go najbardziej z Hrabi-aków lubię :}),ale bez Asi Kołaczkowskiej,Darka Kamysa vel Kamol tudzież Zizi i Łukasza Pietscha alias Lopez nie byłby nawet w połowie tak fajny 🙂 Później na estradzie pojawił się KABARET MORALNEGO NIEPOKOJU (!!!).Co prawda w okulałym składzie-brakowało Roberta „Górala” Górskiego i Rafała Zbiecia.A szkoda,bo tego drugiego nie miałam jeszcze szczęścia widzieć na żywo.Ale Mikołaj Cieślak,Przemek Borkowski i Kasia „Pakosia” Pakosińska poradzili sobie i to świetnie!Brawo,brawo,brawissimo!
To w ogóle było FANTASTYCZNE PRZEŻYCIE!!! :)))
Phi! Znalazłem Twą stronę podczas poszukiwania informacji o Jacku Z. (Superstarze). Jaki kabotyn, jaki kabotyn? Dziewczyno, to geniusz. Pamiętam gdy będąc w szkole, jakieś siedem – osiem lat temu, prosiłem mamę by budziła mnie o godzinie szóstej rano w soboty, gdyż na Polsacie 2 emitowany był Jacek Ziobro Superstar. I to jedyny kabaret, jaki mnie w życiu bawił. Bo w ogóle to ponurakiem jestem okropnym, proszę ja Ciebie. :-)Pozdrawiam!Jarek Armada
Ale,ale-mój drogi,czy doczytałeś sobie resztę zdania?Wynika z niego jednoznacznie-Ziobro mnie chwilami wkurza,ale i tak go lubię 🙂