Ostatnio twórcy polskich seriali sprawiają mi przyjemne niespodzianki.Mariusz Drężek i Adam Cywka w „Na dobre i na złe”,Marek Kocot w „Pierwszej miłości”,Miłogost Reczek w „Pensjonacie Pod Różą”,a wczoraj Konrad Imiela i Wojciech Ziemiański w „Biurze kryminalnym”.Fajnie 🙂
och mnie również, szczególnie Drężek, bo tak bardzo pozytywnie zapamiętałam go z „Ballad morderców”… szkoda że K2 przeniósł się do Warszawy, oj szkoda.Dzięki za wizytę na blogu. I zapraszam do Wrocławia na jakiś spektakl;-)
Chętnie wpadnę do Capitolu na „West Side Story”.Oczywiście,pod warunkiem,że będę miała kasę i wolny weekend.Dziękuję za wpis i pozdrawiam 🙂