A po powrocie z Boskiego Miasta 😉 późnym wieczorem natrafiłam na Jedynce na taki dziwaczny programik.Zwało się toto „Ten czy ten?Eee tam” (cóż za malowniczy tytuł) i było swoistą dygresją na temat ostatnich wyborów prezydenckich.Moja opinia co do tego całego politycznego bajzlu mieści się w drugiej części tytułu,aczkolwiek obejrzałam program do końca,gdzyż prowadził go..no,zgadnijcie,kto?Nasz ulubiony 😉 Marek Kocot (coś mnie ostatnio wzięło,żeby o nim pisać).Mimo ewidentnie przyjemnego odbioru audycji obudziło się dramatyczne pytanie-dlaczego tak późno?(23.15,jakby kto nie wiedział).Trzeba to było wyemitować o 20.00,żeby 90% panów i pań z Woronicza mogło zobaczyć,jak trzeba programy prowadzić.Tak jak warszawscy „spece” od dubbingu powinni się uczyć od wrocławskich Specjalistów przez duże S.