Nie ma już nic

„To przyszło nagle jak pierwszy śnieg.

Było tak świeże jak zieleń drzew.

Nagle odkryłeś nieznany świat.

Wszedłeś na palcach w kwitnący sad.

Wiatr śpiewa w skrzydłach

u ramion twych.

Jest tylko jedno.

Poza tym nie ma już nic.

 

Nie ma.

Nie ma.

Nie ma już nic.

 

Nie ma.

Nie ma.

Nie ma już nic.

 

Nie ma.

Nie ma.

Nie ma już nic.

 

Lecz gdy już byłeś

u nieba bram

spadłeś na ziemię,

zostałeś sam.

Skąd tutaj tyle

tych czarnych chmur?

Skąd ucisk w gardle

i w sercu ból?

Wszystko przepadło.

Usiąść i wyć.

Jest tylko jedno.

Poza tym nie ma już nic.

 

Nie ma.

Nie ma.

Nie ma już nic.

 

Nie ma.

Nie ma.

Nie ma już nic.

 

Nie ma.

Nie ma.

Nie ma już nic.”

 

 

Piosenka zespołu Wanda i Banda, nagrana około roku 1986, a jak pasuje do tej całej sytuacji… Poza tym inny kawałek na dziś, jutro i w ogóle… „David’s Song” z serialu „Kidnapped” („Porwany za młodu”): http://www.nostalgia.pl/mmedia/porwanyzamlodu/porwanyzamlodu.mp3 . Smacznego tym, co dzisiaj nie mają doła. Bo ci z deprechą dostaną od tego jeszcze większej.

I znowu w żołądku coś mnie skręca. Cholera jasna, ja chyba podświadomie coś czułam już wtedy, w ostatni dzień lutego, tylko ewidentnie sobie nie zdawałam sprawy… W ciągu prawie dwóch miesięcy trzy spektakle. Zaczynam żałować, że wyjście 24 kwietnia się zdeczko nie powiodło – bo tak to już tylko w sobotę „Wódka z rumem” i koniec. Pi razy drzwi 1/3 kontekstu definitywnie schodzi mi z widoku. Jeszcze idąc po bilety miałam nadzieję. Ale jak to powiadają, nadzieja matką głupich…

Ja naprawdę nie obwiniam. Ale mimo wszystko jest tak, że każda decyzja pociąga za sobą pewne konsekwencje, do których doprowadzamy czasem nieświadomie. Czasem są to malutkie konsekwencje, a czasem…

„I trudno mi się przyznać, że to wszystko nagle traci sens…”.

 

P.S. Przepraszam, musiałam to z siebie wywalić. Tłumienie emocji zawsze wychodzi człowiekowi bokiem.

2 komentarze do “Nie ma już nic”

  1. Łoj, jak widzę nastrój nie najlepszy… Ale jak się do niego dopasuje piosenkę, to już nie jest tak źle. A jeżeli jest… to znaczy, że kiedyś będzie lepiej. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *