Jarmark z niespodzianką ;)

24 września.Niedziela.Miałam iść na Barejadę,na kabaret Słuchajcie.Nie poszłam.To jest pomyliłam godziny.Co za dupa ze mnie.

 

Ale na Jarmark Staroci poszłam.Archiwalnego „Kawajca” i parę japońskich kart telefonicznych kupiłam 🙂

I minęłam na Placu Ratuszowym na wysokości Cepelii niespodziankę.

W osobie Jarosława Marka Sobańskiego.

Bo jego to się w tłumie nie da nie zauważyć 🙂