Jał! Dzisiaj w „Jaka to melodia” gra nie kto inny, jak członkowie jednego z moich ulubionych kabaretów – Ani Mru Mru! Co za radość! 😀
Co Michał robiłby, gdyby nie był tym, kim jest? Realizatorem dźwięku w Trzecim Programie Polskiego Radia 🙂
Nie no, po prostu ich kocham 😉 Totalną schizę robią z „porządnego programu” 😉
Po drugiej rundzie odpada Michał, a prowadzi… One and only… Waldeeek!!! ;D
Niespodzianka – „The MruMrus” śpiewają „Wiązankę melodii ludowych”, czyli „Aliena” w nowszej wersji (a Waldek pięknie zaciął na gitarze elektrycznej 🙂 ).
Do finału przechodziii…. Marcin. No okej 😉
No i fajnie. Była zabawa, a przy okazji pieniążki na szczytny cel. Brawo, chłopaki, brawo.
P.S. I niech mi ktoś jeszcze raz powie, że Ani Mru Mru jest przereklamowane, to pójdę z nim na solo.
„Zawsze wierna i oddana Mruczakowa chuligana”? Czemu nie? Brzmi całkiem, całkiem… 😉