To nie były szczególnie genialne święta.W zeszłym roku było lepiej z klimatem.Tegoroczne były takie…takie nijakie.To smutne,ale chyba się starzeję 🙂
-Prezenty były?
-No masz 🙂
-Czyli?
-Czyli: od babci reklamówka słodyczy i genialne brokatowane rajstopy,od rodziców dwie części książki „Gwiazdy w anegdocie” a od cioci Gosi czekolada i dezodorant w kulce (drugi :})