Kolęda zatroskana (Tadeusz Borowski)

W żłobku leży na sianie?

Marznie dziecko i ziębnie?

Ach,rzućcie to śpiewanie

anielskie i podniebne.

 

Chuchajcie mu w paluszki,

przynieście mu pieluszki,

otulcie w siano głębiej,

bo się nam dziecko przeziębi.

 

Anieli,archanieli,

gdzieżeście się podzieli,

zdejmijcie dziecku diadem,

dajcie mu czekolady.

 

Wypędźcie lud natrętny,

zagaście skrzydeł blask święty,

uciszcie rajskie pieśni,

niechaj się dziecko prześpi.

 

Niech idą z progu królowie,

Matka da dziecku mleka.

Nim dziecko będzie Bogiem,

dajcie być człowiekiem.

2 komentarze do “Kolęda zatroskana (Tadeusz Borowski)”

  1. Cieszę się, że umieściłaś tę kolędę na swoim blogu… szukałam jej słów, bo znałam jedynie pierwszą zwrotkę i refren 🙂 a szczególnie jej potrzebuję… Wielkie dzięki… 🙂 nie muszę chyba dodawać, że kolęda jest sama w sobie piękna, jej melodia i tekst są niezwykłe w swojej prostocie… „chuchajcie mu w paluszki… dajcie Mu być człowiekiem”… 🙂 pomaga lepiej zrozumieć całą tajemnicę przyjścia na świat Zbawiciela… Pozdrawiam gorąco i życzę szczęśliwego Nowego Roku 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *