Mikołaj przyszedł do mnie dzień później,ale za to z jakim prezentem 🙂 Dostałam MINIWIEŻĘ!!!Narrreszcie!Już odsłuchałam „Królową nocy” Janusza Radka i całe etui płyt pożyczonych od Magdy.”Depresjonistów”,jako,że to ciężki kawałek muzyki,odłożyłam sobie na deser… 🙂